top of page

"The Good Ancestor" - a Ty, czy zastanawiałeś się jakim będziesz przodkiem?

Zaktualizowano: 5 lip 2022

Gdyby ktoś zaproponował Ci wybór, trzymając w lewej ręce słodkiego, różowego cukierka, a w prawej ręce lśniącego, zielonego żołędzia - co byś wybrał? Każdy z nich reprezentuje horyzont czasowy ludzkiego umysłu - krótko i długoterminowe myślenie, które nieustannie ze sobą rywalizują. A jednak, jakieś 12,000 lat temu w okresie Neolitu, jeden z naszych przodków zrobił coś niesamowitego: zamiast zjeść zgromadzone zapasy ziarna, postanowił zachować je na później i zasadzić w następnym sezonie. Ten moment rozpoczyna rewolucję rolniczą i naznacza punkt zwrotny w ewolucji ludzkiego umysłu jako symboliczne narodziny myślenia długoterminowego. Czy w XXI wieku będziemy umieli ponownie dokonać zwrotu i świadomie wybrać zielonego żołędzia?



Książka "The Good Ancestor" pojawiła się w moich rękach przypadkiem, podczas szybkich zakupów w strefie bezcłowej, w oczekiwaniu na lot. Było to lato 2021, a świat pogrążony był jeszcze w pandemicznym paraliżu strachu i niepewności, które rozciągały się ponad granicami państw.


Pracowałam wtedy nad wdrożeniem praktyk Zrównoważonego Rozwoju w READY, mierząc się z wieloma wyzwaniami, jakie ta doktryna stawia na drodze przedsiębiorcy.

Zrównoważony Rozwój to koncepcja ekorozwoju społeczeństw, przyjęta przez wszystkie państwa członkowskie Organizacji Narodów Zjednoczonych w 2015 r. i stanowi wspólny plan pokoju i dobrobytu dla ludzi i planety, teraz i w przyszłości. Jego sercem jest 17 Celów Zrównoważonego Rozwoju (SDGs), które są pilnym wezwaniem do działania przez wszystkie kraje – rozwinięte i rozwijające się – w ramach globalnego partnerstwa.

Członkowie zdają sobie sprawę, że eliminacja ubóstwa i innych niedostatków musi iść w parze ze strategiami, które poprawiają zdrowie i edukację, zmniejszają nierówności i pobudzają wzrost gospodarczy – a wszystko to przy jednoczesnej walce ze zmianą klimatu i pracy na rzecz ochrony naszych oceanów i lasów. Jest to rdzeń etyki biznesu, a my jako przedsiębiorcy, biorąc odpowiedzialność za cele zrównoważonego rozwoju, powinniśmy zaangażować wszystkie aspekty naszych biznesów w realizację globalnych celów. Brzmi to jak niemałe wyzwanie i stawia przed organizacją wiele wyzwań i pytań. Często pytań, na które odpowiedzi nie idą w parze z dotychczasową strategią rozwoju biznesu. Tytuł "Jak myśleć długoterminowo w krótkoterminowym świecie" wydał mi się receptą na nurtujące mnie pytania.


Książka okazała się nie tylko pozycją godną polecenia, ale kompasem, który każdy choć raz powinien schwycić w swoje dłonie i skalibrować w swoim własnym życiu.

Pozycja dla każdego, ponieważ każdy z nas ma wpływ na to, jaki świat zostawi po sobie przyszłym pokoleniom. A wybór, jaki będzie to świat jest tylko w naszych rękach. I dzieje się to teraz.


6 sposobów myślenia długoterminowego dla "Dobrego Przodka"



Książka przedstawia osiem sposobów, jak wykształcić w sobie i pielęgnować myślenie długoterminowe. Ich celem jest wyobrażenie sobie potencjalnych scenariuszy rozwoju ludzkości, które skłonią nas do przemyślenia naszych relacji z rodziną, społeczeństwem i naturą. Niektóre z nich wykraczają daleko w przyszłość, więc przygotuj się Drogi Czytelniku na szybką podróż w czasie, podczas której poczujesz jak kruche i doskonale skonstruowane jest nasze życie na planecie Ziemia.


1. GŁĘBOKA POKORA CZASU

Ludzkość jako mrugnięcie oka w historii kosmosu



W obecnym momencie w historii, gatunek ludzki cierpi na poważny kryzys perspektywy. Nasz horyzont czasowy radykalnie skurczył się do sekund, godzin i dni pod presją codziennych wyzwań. Zajęci sprawdzaniem powiadomień w telefonie, nie zauważamy potencjalnych zagrożeń dla ludzkości, takich jak bioterroryzm, rozwój sztucznej inteligencji, wojny dronów czy podnoszące się niepostrzeżenie poziomy mórz, które czają się za naszymi plecami.


Punktem startowym dla wykształcenia poczucia głębokiej pokory czasu jest wyrwanie się kompulsywnego myślenia wyłącznie o teraźniejszości i spojrzenie zarówno na odległą przyszłość jak i w przeszłość gatunku ludzkiego. Musimy zaakceptować, że nasze istnienie to seria osiągnięć i tragedii cywilizacji ludzkiej, która jest krótka, jak mrugnięcie oka w całej historii czasu kosmologicznego.


Większość wykształconych ludzi zdaje sobie sprawę, że jesteśmy wynikiem prawie czterech miliardów lat Darwinowskiej selekcji, ale wielu uważa, że ludzie są w jakiś sposób jej zwieńczeniem. Nasze słońce jest mniej, niż w połowie swojej żywotności. To nie będą już ludzie, ci którzy zobaczą wyczerpujące się słońce za sześć miliardów lat. Ktokolwiek to będzie, będzie różnić się od nas tak samo, jak my różnimy się od bakterii lub ameby.


Z drugiej strony, patrząc w przeszłość widzimy ostrzeżenie o naszym destrukcyjnym potencjale: w niewiarygodnie krótkim czasie naraziliśmy na zagrożenie świat, który ewoluował przez miliardy lat przed nami. Kim jesteśmy i dlaczego daliśmy sobie prawo, by wszystko to skazać na niebezpieczeństwo z powodu naszej "ekologicznej ślepoty" i nowych, śmiercionośnych technologii? Czy nie mamy żadnych zobowiązań wobec naszej planety z przyszłości i pokoleń, które będą na niej żyły, gdy nas już nie będzie?


Głęboką Pokorę Czasu możemy rozpocząć od praktyki zainspirowanej przez "Long New Foundation" która jest prosta i ma ogromną siłę przekazu: za każdym razem, gdy wpisujesz datę, postaw "0" przed liczbą roku. Tym sposobem uzyskując np. rok 02022 możemy wyobrazić sobie dziesiątki tysięcy lat, które nastaną w przyszłości.


2. DZIEDZICTWO PONADPOKOLENIOWE

Jak możemy zostać godnie zapamiętani?



Ludzie z natury dążą do tego, by coś po sobie zostawić, lecz każdy wyraża swoje dziedzictwo w inny sposób. Niektórzy dążą do egocentrycznej formy dziedzictwa, licząc na bycie zapamiętanym i gloryfikowanym za swoje osiągnięcia. Inni pragną zgromadzić jak największy majątek, by móc przekazać go swoim dzieciom i wnukom. Dla pozostałych dobra materialne nie są aż tak ważne i pragną przekazać dalej swoje wartości, kulturę czy formę religii, języka ojczystego lub rodzinnej tradycji. Jeśli jednak chcemy być Dobrymi Przodkami, musimy poszerzyć naszą wolę dziedzictwa, tak by obejmowała korzyści nie tylko dla naszych potomków, ale dla całej ludzkości w przyszłości.


Jako ludzkość, tracimy bardzo dużo energii na unikanie tematu śmierci. Nie chcemy o niej rozmawiać, nie chcemy jej oglądać, nie chcemy dopuścić jej do swojej świadomości, a świat reklamy na każdym kroku przekonuje nas, że możemy być wiecznie młodzi. To co jest ludzkości potrzebne, to przypomnienie sobie o nieuchronnie ograniczonym czasie naszego życia i postawienie pytania: czego mogliby chcieć od nas nasi potomkowie z przyszłości, abyśmy zrobili to lepiej teraz, gdy żyjemy?


Pozostawienie po sobie dziedzictwa nie musi oznaczać decyzji podejmowanej tuż przed śmiercią. Może to być zasadzenie drzewa, zmniejszenie śladu węglowego, świadome żywienie, czy kupno produktów opartych na zrównoważonym rozwoju. Często zapominamy, że sami jesteśmy dziedzicami naszych przodków, którzy pozostawili nam świat w takim stanie, z jakiego teraz czerpiemy pełnymi garściami korzyści. Dziedzictwo ponadpokoleniowe to spłacenie długu naszym przodkom, ale nie spłacenie go do tyłu, ale spłacenie go do przodu - pozostawiając naszym potomkom świat, z którego to oni będą mogli korzystać.


3. SPRAWIEDLIWOŚĆ MIĘDZYPOKOLENIOWA

Powody by szanować siódme pokolenie



"Dlaczego miałbym się przejmować przyszłymi pokoleniami? A czy oni zrobili coś dla mnie? Nie znam ich i nigdy ich nawet nie poznam." Odpowiedzią na to pytanie jest zwyczajnie nasza ludzka moralność. Fakt, że życie przyszłych pokoleń jest odległe w czasie, nie znaczy, że ma mniejszą wartość, niż nasze życie tu i teraz. Nie daje nam to prawa, by zrzucić na nich całe ryzyko wynikające z naszego krótkoterminowego myślenia. Przykładem takiego ryzyka mogą być odpady promieniotwórcze, kurczące się zasoby naturalne Ziemi, czy zanieczyszczenia, które zatruwają powietrze, glebę i oceany. Myślenie, że przyszłe pokolenia wymyślą super-technologię, która odwróci te procesy to tzw. "myślenie życzeniowe" i bardziej pasuje tutaj zdanie "Nigdy nie jest za późno, ale czasem trochę jest."


Niektórzy argumentują, że w odległej w czasie cywilizacji nie będzie już Homo Sapiens, jakich znamy obecnie, a raczej cyborgi technologiczne pozbawione ludzkich uczuć i wartości. Jednakże, założenie, że ludzkość przestanie czuć ból, przestanie czuć strach przed śmiercią, przestanie kochać i dążyć do szczęścia - będzie aktem kolosalnej porażki ludzkiej moralności.


Każde pokolenie powinno pozostawić po sobie planetę w stanie przynajmniej tak dobrym, w jakim je zastało - jest to główna zasada międzypokoleniowej sprawiedliwości. Powinniśmy być adwokatami przyszłych pokoleń i w ich imieniu zadawać pytanie: Czy nasze teraźniejsze działanie będzie z korzyścią dla siódmego pokolenia?


4. MYŚLENIE KATEDRALNE

Sztuka planowania w odległej przyszłości



Planowanie to w uproszczeniu wytyczanie praktycznego kierunku działania, by osiągnąć konkretny cel. Bez planu, ludzkość nie osiągnie celu, którego zasięg obejmowałby przyszłe pokolenia. Potrzebne jest długoterminowe planowanie, uwzględniające ekologiczne i technologiczne wyzwania naszych czasów ze świadomością, że niektóre z projektów, które rozpoczniemy za naszego życia, będą trwać dłużej, niż nasze życie.


Możemy być jednak pewni, że jako ludzie jesteśmy w stanie to zrobić, a świadczą o tym nasze osiągnięcia z ostatnich 5000 lat. Przykładem w książce jest słynna na całym świecie bazylika Gaudi'ego - Sagrada Familia. Gaudi rozpoczął jej budowę w roku 1883 i kontynuował aż do swojej śmierci w roku 1926, sypiając często w piwnicy na budowie. Pracował nad swoim dziełem ostatnie 43 lata swojego życia, nigdy nie pospieszając postępu prac, a często burząc elementy konstrukcji, które nie wyglądały wg niego właściwie. Jest to najlepszy przykład myślenia katedralnego, w którym to autor zdaje sobie sprawę, że być może nie ukończy swojego dzieła w ciągu swojego życia. Sagrada Familia jest najdłużej nieprzerwanie budowanym projektem na świecie, z datą ukończenia planowaną na rok 2026.


Ta historia uczy nas, że poprzez długoterminowe planowanie, cierpliwość i wspólną, międzypokoleniową determinację w realizowaniu celu, możliwe jest osiągnięcie tego celu, niezależnie od tego, czy dotyczy on projektów budowlanych miast przyszłości, kryzysu klimatycznego czy nowych technologii.


5. PROGNOZOWANIE HOLISTYCZNE

Dalekobieżne ścieżki cywilizacji



Niepewność w obliczu przyszłości od zawsze była przeszkodą w długofalowym planowaniu. Ilość możliwości jakie mnożą się przed naszymi oczami buduje niepewność i strach. Ciągły napływ i rosnący stopień skomplikowania informacji, które do nas docierają oraz tempo w jakim następują zmiany zaczyna nas przerastać. Można by powiedzieć, że wkroczyliśmy w erę nieprzewidywalnej przyszłości. Do tego wszystkiego jesteśmy świadkami rosnącej liczby tzw. "czarnych łabędzi" - wydarzeń, które nie tylko ciężko przewidzieć, ale które mają poważne konsekwencje, np. ataki terrorystyczne, czy globalne pandemie. I kiedy przyszłość jawi nam się w niepewności, której nie umiemy pokonać, na ratunek przychodzi nam...nasza historia.


My, ludzie bardzo lubimy doszukiwać się we wszystkim powtarzalnych wzorców. I chociaż w sieci niepewności, w której przyszło nam żyć ciężko jakiś znaleźć, istnieje pewien podstawowy wzór, który pojawiał się wielokrotnie w historii ludzkości i z pewnością będzie pojawiał się w przyszłości. Ten wzór to krzywa-S, która niesie za sobą przesłanie: nic nie trwa wiecznie.



Niezależnie od tego, czy dotyczy to imperiów, ekonomii, ustrojów politycznych, ruchów społecznych czy mody, zgodnie z logiką krzywej-S: wszystko wzrasta, osiąga swój punkt kulminacyjny i następuje spadek. Ten wzorzec nie powie nam kiedy nastąpi punkt zwrotny, ale ostrzega nas, że najprawdopodobniej będzie miał swoje miejsce w czasie i korzystając z wiedzy o przeszłości naszej cywilizacji, możemy zawczasu przygotować się do zmian, które nadejdą.


Zamiast walczyć z niepewnością, powinniśmy zaakceptować jej istnienie i na jej podstawie zbudować nasze założenia dotyczące przyszłości. Ponieważ przyszłość jest tak samo niepewna jak teraźniejszość i nie ma jednej określonej przyszłości, a raczej wiele możliwych scenariuszy, które mogą się rozegrać. Założenia, które zrobimy dzisiaj będą miały wpływ na nasze przyszłe plany, ruchy społeczne, kariery które będziemy wybierać, a nawet wpłyną na takie decyzje, jak planowanie rodziny.


Topniejące lodowce, niszczycielskie pożary, znikające gatunki, niedobory żywności i wody - natura ostrzega nas, że przekraczamy krytyczną granicę stabilności ekosystemu. W tym samym czasie, pojawią się głosy ekspertów o zagrożeniu dla naszej egzystencji, nadchodzącym ze strony nieskontrolowanej technologii sztucznej inteligencji czy biologii syntetycznej, które mogą spowodować śmiertelne szkody na mega-skalę jeszcze w tym stuleciu. Pomimo wszystkich tych dowodów, żyjemy w stanie zaprzeczenia. Dobry Przodek powinien umieć rozpoznać dysfunkcyjny i umierający system i zamiast przekazywać go kolejnym pokoleniom , powinien wziąć udział w historycznym akcie tworzenia nowej, zdrowej, bezpiecznej cywilizacji.


6. TRANSCENDENTNY CEL

Drogowskaz, który prowadzi ludzkość



"Jeśli nie wiesz dokąd idziesz, to na pewno tam nie dojdziesz" - ten cytat wiele lat temu powalił mnie swoją oczywistą logiką i utkwił głęboko w mojej pamięci. Później regularnie, niczym cichy głos sumienia, wyrywał mnie z wrodzonej chęci do unikania życiowych konfrontacji i myślenia że "jakoś to będzie", czy że "jakoś się ułoży". Zawsze jakoś się układa, ale jeśli chcemy iść przez życie, w poczuciu spełnienia i satysfakcji, to my sami musimy określić cel naszej życiowej drogi i nadać życiu kierunek. Jeśli tego nie zrobimy, ktoś inny zrobi to za nas.


Starożytni Grecy ten życiowy cel określali mianem "telos" - ostateczna przyczyna. Telos jest ideą, że wszystko ma swój cel. Na przykład celem oka jest widzieć. Celem noża jest ciąć. Celem młotka jest wbijać przedmioty. Telos funkcjonował jako kompas dla wszystkich myśli i czynów, pomagając podejmować życiowe decyzje na drodze nieskończonych możliwości. W pędzącym świecie, w którym żyjemy, gdzie często liczą się dobra i korzyści materialne, ludzie tracą jakiś cel moralny, telos, który stanowi moralne uzasadnienie dla społeczeństwa. Zidentyfikowanie tego ponadczasowego celu dla ludzkości i determinacja w dążeniu do niego jest być może najważniejszym zadaniem jakie stoi na drodze Dobrego Przodka. Książka przedstawia 5 potencjalnych potencjalnych kierunków naszej zbiorowej przyszłości. Każdy z nich może posłużyć jako inspiracja lub ćwiczenie myślenia długoterminowego.


1. Nieustanny postęp - niech krzywa wciąż rośnie


Jako telos dla ludzkości reprezentowany jest przez ciągły postęp cywilizacyjny, rozwój ekonomiczny i unowocześnienia, które poprawiają jakość naszego życia. To jemu zawdzięczamy dłuższe życie, służbę zdrowia, edukację, transport i dobra konsumpcyjne, do których dostęp mamy nawet na pokładzie samolotu.


Jednakże, jak wszystko w życiu, również nasz postęp ma swoją cenę. Walutą są zasoby naturalne Ziemi, które powstawały przez miliony lat, destabilizacja klimatu, umierające gatunki, wymierające rafy koralowe, zatrute powietrze i inne formy zagrożeń dla ekosystemu. Żeby tego było mało, my sami sobie szkodzimy, pogrążeni w nieustającym pędzie, wykształciliśmy w sobie kulturę "szybkiej gratyfikacji", którą odzwierciedlają nasze nawyki żywnościowe jak fast-food czy używki, nawyki zakupowe, jak zakupy online z możliwością darmowych zwrotów i nieograniczonych przesyłek kurierskich, które przecież generują jeszcze więcej odpadów i zanieczyszczeń. Nasze krótkoterminowe myślenie będzie miało długoterminowe konsekwencje i jakkolwiek zrozumiała jest wiara w nieustający postęp, nie da się dłużej ignorować skutków, jaki ten postęp ze sobą niesie.


2. Utopijny sen - wizja idealnego społeczeństwa


Utopia oferuje wizję społeczeństwa idealnego, do którego możemy aspirować ze świadomością, że nie jest ona realnie osiągalna. Jej podstawą jest stworzenie nowego, wspaniałego społeczeństwa, w którym wspólne cele i zasady dotyczące życia, jak równość, wolność, sprawiedliwość miałaby służyć za podstawę do zmiany i do rozwiązania problemów naszych czasów. Przede wszystkim byłby to sposób długoterminowego myślenia, ukierunkowanego na bardziej zrównoważony cel, do którego w nieskończoność moglibyśmy dążyć, ponieważ z natury byłby nieosiągalny.


3. Techno wyzwolenie - nasza przyszłość w kosmosie


Wielu nowoczesnych myślicieli wierzy, że przyszłość ludzkości będzie stechnicyzowana. Książka przedstawia trzy formy, w których możemy sobie taką przyszłość wyobrazić: techno-ucieczka, techno-rozłam i techno-naprawa.


Techno-ucieczka przedstawia przyszłość, w której kolonizujemy inne planety, aby przetrwać. Wyczerpujące się zapasy, zmiany klimatyczne, zagrożenie nuklearne a nawet nadlatująca w naszą stronę asteroida mogłyby być powodem naszej ewakuacji. Do tego czasu stworzylibyśmy technologię i warunki do przetrwania na innej planecie, które umożliwiłyby nam dalszą kolonizację.


W tym scenariuszu warto jednak zwrócić uwagę na pewien wniosek: im bardziej nastawimy swoje działania na ucieczkę do innego świata, tym mniej wysiłku włożymy w utrzymanie dobrych warunków życia i rozwoju na obecnej planecie.


Techno-rozłam to idea, w której udoskonalamy się do takiego stopnia, w którym następuje przeskok ewolucyjny do nowego rodzaju istoty ludzkiej, dalekiej od naszej biologicznej natury. Być może będziemy aspirować, by przedłużać ludzkie życie w nieskończoność lub przeniesiemy nasze umysły do komputera, dając początek rasie super-ludzi cyborgów.